0

Ni z gruszki, ni z pietruszki, czyli dedykacja na wesoło dla leniwych

Posted by krs on 6 kwietnia 2013 in Bez kategorii |

Jan Brzechwa Michałek

Był leń, co zwał się Michałek. 

Nie robił nic w poniedziałek,


Spać poszedł, a wstał we wtorek

Dopiero na podwieczorek.


Zaczekał, aż przyszła środa,

Lecz czasu było mu szkoda.


Do książki zabrał się w czwartek,

Lecz nawet nie rozciął kartek.


Pomyślał: ,,Jutro jest piątek'',

Więc w piątek zrobię początek''.


A w piątek rzekł: ,,Na sobotę

Odłożę raczej robotę''.


Przyszła sobota. ,,W niedzielę

Odpocznę wpierw mało – wiele,


A za to już w poniedziałek

Odrobię cały kawałek''.


We wtorek rzekł: ,,Źle się czuję…''

A w środę dostał dwie dwóje.


Do domu wrócił Michałek,

Przygładził smętnie przedziałek,


I w ojca wlepiwszy ślepia,

Rzekł: ,,Nauczyciel się czepia''. 


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2012-2020 Tropiciel błędów All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.