0

Z cyklu: twórczość uczniowska z przymrużeniem oka;)

Posted by krs on 3 października 2012 in Bez kategorii |

Werterze! Werterze! Ty g…i frajerze!

Chodź marne pochodzenie miałeś,

za wielkiego Kozaka się uważałeś.

Od kobiety na wieś wyjechałeś

i w większe bagno się wpakowałeś.

Tam Lottę poznałeś

i mocno się w niej zakochałeś.

Z nią ostro hulałeś

Albertowi się nie zwierzałeś.

Przyjacielem jego byłeś,

ze swą miłością się kryłeś.

Miłość do Lotty Cię pochłonęła

aż twoja psychika się mocno pogięła.

Zrobiłeś z siebie ofiarę miłości

i przez to dostałeś mocno po kości.

Z domu szlacheckiego Cię wygonili,

naszym zdaniem dobrze zrobili.

Samobójstwo dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem było.

Twoje ciało jak zombi wciąż żyło.

Pistolety od Alberta pożyczyłeś,

w łeb nie trafiłeś i długo krwawiłeś.

Dwanaście godzin w cierpieniu, agonii

aż zanurzyłeś się w kojącej śmierci toni.

Na Twoim pogrzebie nikogo nie było,

choć niby łączyła was wielka zażyłość.

Przez Twój egoizm wszyscy cierpieli,

o Twych uczuciach dobrze wiedzieli.

 

W książce, Drogi Czytelniku, znajdziesz cytaty,

po tym wszystkim będziesz bardziej kumaty.

 

IId – Rzepa, Lipa, Bart, Sropa, Maciek, Krzywy

Absolwenci 2007

 

Werterze! Wpadłeś jak klops, bo znudziłem się jak mops.

Przy tej lekturze

więdną nawet róże.

Twoje życie mało warte jest,

niestety muszę napisać z tego tekst.

Pani dwóję mi postawi,

matka zupą się zadławi.

Mój Drogi Werterze,

Twoje słowa nudzą nas szczerze,

po lekturze wpadłem w pierze,

od razu zasnąłem jak zwierzę.

Obłąkany miłością

cuchnąłeś zazdrością.

Opętany uczuciem byłeś,

zmienić się nie potrafiłeś.

Ma przyjaciółka chętnie by Ci w głowę strzeliła.

Ona z pewnością by nie chybiła.

 

IIe – Paulina G., Natalia C., Łukasz C., Dominik M.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Copyright © 2012-2020 Tropiciel błędów All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.5, from BuyNowShop.com.